Okrutne Morderstwo...
Po występie Adriana , Moody’ ego i Darka dyrektor Dumbledore zarządził przerwę, uczniowie wyszli na błonia a ja z Pauliną na korytarz przy Wielkiej Sali. Usiadłyśmy ostrożnie na schodach aby nie zniszczyć strojów. Drzwi Wejściowe do zamku otworzyły się na oścież stała w nich wysoka blondynka o niebieskich jak niebo oczach. Wesoło na nas spoglądała. Weszła do środka z walizką , stanęła na luzie i przedstawiła się nam:
-Cześć nazywam się Emma Riddle i jestem nową Gryffonką. –Wymieniłyśmy z Pauliną : Shakirą : zdziwione spojrzenia. Emma ma na nazwisko Riddle a nie jest moją siostrą. Podniosłam się z ziemi i podeszłam do niej byłam od niej nieco wyższa .
-Emmo znasz Annę Riddle?
-Tak mama mi opowiadała, to moja daleka kuzynka .
Spojrzałam na nią badawczo, jesteśmy do Siebie trochę podobne. Gdybym nie farbowała włosów kilka razy byłabym normalną blondynką. Ale jednak jesteśmy inne , inne kolory oczu ,zachowanie. Emma zostawiła walizkę i poszła na górę:
-Zaczekaj ! –Krzyknęłam za nią, ale jej już nie było.
Paulina podeszła do mnie i zwróciła się w stronę schodów. Westchnęła , przeniosła ciężar swojego ciała na lewą nogę i przemówiła:
-W tej Emmie jest coś niepokojącego… Czy myślisz , ze może to być śmierciożerca, który użył eliksiru Wielosokowego?
-A powinnyśmy iść do Slughorna? –Zapytałam patrząc z ukosa na Paulinę.
-Niee… -Powiedziałyśmy razem i zaniosłyśmy walizkę Emmy do dormitorium dziewczyn Gryffindoru.
Wpadłyśmy do dormitorium , Emma właśnie wybierała sobie łóżko. Trafiło się jej pomiędzy Pauliną a mną. Uśmiechnęła się do nas , wzięła swoją walizkę i rozpakowała rzeczy. W jej walizce znajdowała się połowa szafy: tona ubrań, buty z Nike , trzy tuziny skarpet i pełno spinek i gumek do włosów. Emma spojrzała na nas ze zdziwieniem i poszła do łazienki umyć się po podróży. To może się wydać chamskie co teraz zrobiłyśmy, ale kij xD . Złapałam czyste gacie Emmy i powiesiłam je na jednej z kolumn łóżka i wsadziłam tam gumową piłkę , która spoczywała na dnie walizki Emmy. Naciągnęłam gatki i puściłam. Stworzyłam proce . Piłka przeleciała przez otwarte na oścież okno i uderzyła z wielką siłą w kogoś, bo usłyszałyśmy ciche ,, Auć „ . Wyjrzałyśmy przez okno. Na dole , na trawie leżał na półprzytomny profesor Dariusz Maquige a przy nim zebrała się połowa szkoły.
-Oszołomiłyśmy Darka –Szepnęłam do Pauliny , która nie mogła się powstrzymać od śmiechu.
Nie wiem czy śmiała się z widoku oszołomionego Darka czy wiszących gaci Emmy. Emma wróciła i była nieźle wpieniona. Wygoniła nas z dormitorium i się w nim zamknęła. W salonie wspólnym Gryfonów usiadłyśmy wygodnie na sofie i pogrążyłyśmy się w rozmowie przy soku dyniowym.
-Paulina a czego Ty się najbardziej boisz? –Zapytałam przyjaciółki siedzącej koło mnie.
-Ja się boję… Boje się zobaczyć Adriana … Tak Adriana grającego w babinktona. XD
Wybuchnęłyśmy śmiechem, do pokoju wspólnego wbiegła wystraszona Emma:
-W kiblu jest trup ! W kiblu Trup ! –Wybiegła na korytarz wrzeszcząc, że w kiblu leżą zwłoki.
Postanowiłyśmy sprawdzić to, podeszłyśmy do drzwi łazienki. Trzęsącą ręką chwyciłam za klamkę, ale po chwili cofnęłam ją z wrzaskiem . Z ubikacji usłyszałyśmy krzyk a po chwili nastała głucha cisza. Paulina pchnęła nogą drzwi. Wpadłyśmy razem do łazienki i o mało, co nie zemdlałyśmy. Ściany były opryskane krwią… Na ziemi leżał nóż kuchenny a z jednej komory gdzie stał klop ( xD ) wypływała cienka stróżka purpurowej krwi. Czyżby morderstwo w Akademii Magii i to jeszcze w mugolski sposób? Pchnęłam w delikatny sposób drzwi od kabiny i szybko przymknęłam oczy. Paulina wydała z siebie zduszony krzyk i wybiegła z łazienki. Z niechęcią spojrzałam na to co było w kabinie. Dosłownie cała kabina ociekała krwią … Ciało z odrąbaną głową leżało oparte o toaletę a w muszli klozetowej topiła się głowa nieszczęśnika. Prawie zwymiotowałam. Trzasnęłam drzwiami od kabiny i podbiegłam do drzwi prowadzących na korytarz. Zamknięte … Nie wytrzymałam , postanowiłam wyważyć drzwi:
-Flipendo ! –Krzyknęłam w nadziei, iż drzwi wylecą z zawiasów jak z procy.
Nic się nie stało, byłam uwięziona z trupem w jednym pomieszczeniu a na dodatek ten smród zgnilizny przyprawiał mnie o mdłości. Usiadłam opierając się o umywalkę i zamknęłam oczy. Po chwili coś złapało mnie za tył szaty i zatkało usta dłonią. Koleś przyłożył mi nóż do gardła i zaśmiał się. Próbowałam krzyczeć, kopać, drapać i wyrywać się, robiłam wszystko, aby się wydostać z rąk mordercy. Mężczyzna nacisnął bardziej na nóż …
-Za Czarnego Pana … -Szepnął .
Już tak mało brakowało aby mnie dobił, nagle drzwi z wielką siłą wypadły z zawiasów, w nich stała profesor Thermopolis i Paulina. Obie trzymały różdżki wysoko:
-RICTUSEMPRA !!!!!!!! –Wrzasnęły równocześnie i morderca trzasnął plecami o ścianę i osunął się na ziemię.
Podniosłam nóż ,wyrzuciłam go do toalety i spuściłam wodę. Strzeliłam w pysk kolesie , który uderzył głową w podłogę i spojrzałam na moje wybawicielki ( xD )
-Dobra zbierajmy się stąd.
Razem z Mią i Pauliną wyszłyśmy na korytarz, Mia westchnęła :
-Dziewczyny idźcie a ja zawiadomię dyrektora.
Z Pauliną udałyśmy się do Wielkiej Sali gdzie odbywał się kolejny pokaz. Tym razem BoHaRoX i Fred Wesley śpiewali Szymona Wydrę – Życie jak poemat [Patrz. Komentarze (x)] Emma stała koło Arweny i razem oglądały pokazy, chyba się skumplowały . Usiadłam z Pauliną na stole Gryfonów i rozmawiałyśmy o zamachu na kolesia w toalecie.
***
Na koniec foteczki :D
Emma Riddle :
Ja ... Anka Riddle xD

No i zabójczo wyglądająca, panna Shakira Evans . Wielkie Brava !!!
Arwena Wood
brak www
data: 13/09/2006 21:26:25
vv124.internetdsl.tpnet.pl
IP: 80.55.177.124
|
Zaczepista nocia! Zamach na Darka xD. Fajnie opisałaś krwawą masekre w klopie ;) Ciekawe ciekawe... I nareszcie wciągnęłaś mnie do swojego opowiedanka! xD CZekam na nocię buziaki!
|
Anna Riddle ( Autorka )
brak www
data: 6/09/2006 20:55:07
brak hosta
IP: 80.51.240.105
|
Taak... Super odważna wybawicielka z opresji Mia Thermopolis oraz dzielna, wspaniała przyjaciółka Paulina Shakira Evans . Bo ja wiem czy ten facet w klopie był eee okropnie opisany ? xD To zależy krwawe, brutalne opowieści najbardziej mnie kręcą. Jestem jakaś psychiczna niektóre horrory mnie śmieszą xP Pozdrawiam serdecznie i pliska komentujcie. Przyjmuję z godnością nawet te negatywne komcie. POzdro ;*
|
Mia Thermopolis
brak www
data: 6/09/2006 20:17:39
szafa.zacisze.zgora.pl
IP: 213.199.250.130
|
OOOOO!!!!! Uratowałam Cię.... xD Hi hi. Nie wiedziałam, że jestem taka dzielna i nie zwymiotowałam na wydok krwi;). Żartuje :) Opowiadanie super! Ekstra momenty mrożące krew w żyłach.... xD
|
Paulina Evans
brak www
data: 6/09/2006 19:13:02
absb124.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.8.121.124
|
No super nocia, ale mogłaś nie opisywać tak dokładnie tego wypadku w toalecie. I tak jest spox oprócz tego, że trochę mi niedobrze po tym. Ale w końcu ty lubisz grozę itp. A co do fotek to zaczepiste są. I ja jako Shakira też cool xD. Jesteś doskanąłą charakteryzatorką. Buziaczki for all od Pauliny Evans yyy Shakiry Evans ;). By by
|
Szymon Wydra
"Życie jak poemat"
By Inventive